środa, 19 marca 2014

Urodzinowa Whisky 2014 :-)

Dziś moje urodziny :-) od dawna rozmyślałem w temacie -urodzinowa whisky, jednak rano me troski się zakończyły dzięki mojej ukochanej i pewnej firmie z Mikołowa, która całkiem szybko zrealizowała zamówienie, pozdrawiam oczywiście.
Tak więc panowie i panie dziś stoi przede mną whisky urodzinowa z roku 2014, a jest nią 12 letnia Highland Park.

Jako, że opisywałem ją nieco ponad rok temu, tym razem ograniczę się do delektowania jej bukietem (koreczek pięknie pachnie) i smakiem.


Chętnie przyjmę życzenia, a Wam życzę najlepszych słodowych whisky na stole każdego weekendu.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Whisky na święta


Ostatnimi czasy jako, że zarobki nie te same co kiedyś, skurczył mi się dość mocno budżet na whisky, zatem wyboru na whisky na święta dokonałem w sklepie gdzie spośród szkockich są głównie blendy. Wybrałem blenda sprawdzonego, dobrego szczególnie jeśli wziąć pod uwagę jego cenę. Teacher's jakoś zawsze chyba najlepiej z mieszańców (przynajmniej tych popularnych i niezbyt drogich) mi podchodził.

Z tym, że zakupu dokonałem jeszcze przed wszystkimi świętymi, a zawartość została opróżniona praktycznie w jeden dzień, w tym miejscu pozdrawiam szwagra, nie żebym miał jakieś pretensje :-).

Tak czy siak znów myślę nad whisky na święta, nie wiem po co szczególnie, że idę do pracy (na 24 godzinny dyżur) i wolne mam co prawda w wigilię i drugi dzień świąt, ale jakoś to nie to samo :-).

A wy szukajcie moi mili dobrej łychy na święta i życzę wam wszystkiego najlepszego



















czwartek, 27 grudnia 2012

Niusy grudzień 2012

Eh i znowu mała przerwa za którą przepraszam, ale sporo działo się w moim życiu przez ten miesiąc. Postanowiłem zacząć od wiadomości związanych z whisky.

Są ludzie którzy zbierają miniaturki (najczęściej buteleczki o pojemności 50ml) whisky, nie piją ich tylko trzymają w swoich zbiorach, często chroniąc przed ulotnieniem się zawartości. Takie buteleczki mogą również osiągać zawrotną wartość. Ostatnio zakupiona była za zawrotną cenę miniaturka Ardbeg. 40 letnia z roku 1965. Osiągnięta cena to 1700 euro.


http://www.bankier.pl/wiadomosc/7-000-zl-za-kieliszek-whisky-2706449.html




Nie tak dawno pisałem o amatorach whisky z Konina, którzy w celu jej zdobycia włamali się do sklepu. W Kartuzach niedawno dokonano podobnego włamu, zabierając kilka butelek płynnego bursztynu.

http://expresskaszubski.pl/express-na-sygnale/2012/12/kartuzy-wlamali-sie-do-sklepu-i-ukradli-whisky



Portal forsa.pl pisze między innymi o tym jak płynny bursztyn potrafi zdrożeć o ponad 700% w ciągu 5 lat. Chodzi głównie o okazyjne rozlewy Royal Lochnagar, Glenfarclas i Dallmore. Wspominają też o Port Ellen

http://forsal.pl/artykuly/665136,whisky_alkohol_wysokoprocentowy_740_proc_zysku.html



Na itezone.pl odkrywają amerykę, pisząc o dobrych skutkach dojrzewania alkoholu w dębowych beczkach

http://itezone.pl/drewno-czyni-whisky,8853/

niedziela, 25 listopada 2012

Vatted malt Big Peat :-)

Do tej pory pominąłem whisky mieszane słodowe, tak zwane blended malt bądź vatted. Często uznawane za gorsze od single malt(nawet tych najtańszych), no jak to przecież to już mieszanka, nie zapominajmy, że owszem mieszanka ale tylko whisky słodowych.
Niestety zmartwię tych którzy szukają oszczędności, pierwsza z opisywanych whisky nie będzie bowiem tania, baa jest droższa od wielu słodowych.


Big Peat, bo o niej mowa to mieszanka wielu whisky z wyspy Islay i od razu wspomnę, że w jej skład wchodzi również legendarna Port Ellen (to może stanowić o jej cenie), oprócz tego znajdziemy tu wyrób Ardbeg, Bowmore, Caol Ila, wyborowe torfowe towarzystwo.

Dodać muszę również fakt, że whisky ta nie jest filtrowana na zimno (moc 46%) to oczywiście kolejny powód by tą mieszankę spróbować.

Podsumowując berety zwiewa, morska wyspiarska whisky ale, to wszystko przykrywa duża ilość torfu, dymu, w smaku również nieco maślana (jak już się kubki smakowe przebiją przez dymiący torf) nieco spalonego karmelu.

Polecam, jak najbardziej dla nieco bardziej zaawansowanych. Niestety jest to dość droga whisky jak na mieszankę

Ceny w Polsce ( mówiłem, że tanio nie będzie, łatwo znaleźć też nie jest)

sztukawina.pl  199 zł
scottishhouse.pl 199 zł

Przykładowa cena w UK

thewhiskyexchange.com  £34,95


piątek, 23 listopada 2012

szkło to ważna sprawa.


Ogólnie o kieliszkach pisałem już wcześniej w poście Jak pić whisky . teraz o tym gdzie i za ile można zakupić takie profesjonalne tulipanki.
Warto mieć dobre szkło, nie wyobrażam sobie już picia łychy z innych wynalazków, o szkło trzeba dbać by nie dostały się tam na stałe obce zapachy trudne do wybawienia, przy okazji pozdrowię teściową, wykorzystała mojego Glencairn'a do przechowywania różnych rzeczy o mocnym zapachu :-) a to przy okazji mojej dłuższej przerwy zaglądania w takie szkło :-).
Kieliszki najlepiej myć zimną wodą zaraz po degustacji, ciepłą ciężko wywabić zapachy, chociaż przyznam się, że lubię sobie następnego dnia powąchać taki kieliszek , jeszcze przed umyciem.

Szkło do whisky można podzielić na :

Kieliszki firmy Glencairn taki jak ten po prawej. Szczerze polecam je, dobra zwarta konstrukcja, bardzo wytrzymałe. Jako, że nóżka jest gruba to raczej nie odpadnie od całości, tak jak się to zdarza w przypadku innych kieliszków. W Polsce oficjalnym dystrybutorem firmy jest singlemalt.pl. Można tam kupić bez żadnych wygrawerowanych reklam :-)





Kieliszki na nóżce, czasem można dostać z przykrywką, właśnie taki ostatnio nabyłem, mam nadzieję, że nie będę żałować, kieliszki takiego typu robi ponoć firma -  Krosno, chociaż nie wiem czy to nie była tylko partia na zamówienie.
Ogólnie te kieliszki mimo, że może wyglądają nieco bardziej filuternie, jeśli są z nieco gorszego szkła to często (statystyka nie jest mi znana) łamie się lub odpada nóżka.
Są jeszcze inne typy, ostatnio popularne szklanice zwężające się nieco u góry, ale według mnie to tylko "tulipaniki"(to znaczy o kształcie tulipana opisane wyżej) nadają się do whisky słodowej, tylko one wyciągną maksimum zapachu.
Oczywiście do innych typów whisky mogą być grubo ciosane szklany.



Gdzie zakupić
w Polsce oczywiście polecam oryginalne Glencairn ze sklepu singlemalt.pl bez zbędnych reklam na szkle. Nie byłbym sobą gdybym nie przedstawił kilku alternatyw :-).
singlemalt.pl - glencairn za 29 zł, ale im więcej zamówisz tym taniej za jeden kieliszek. Poza tym mają kieliszki  z nóżkami 4 sztuki za 100 zł.

sklep-domwhisky.pl tu Glencairn za 20 zł, ale z reklamą, z nóżką 6 kieliszków za 100 też z wygrawerowaną reklamą

sztukawina.pl tu znajdziesz "nóżkowe" za 15 zł, ale bez urazy mało kształtne jakieś.

sklep-ballantines.pl  tu znajdziesz już jakiś wynalazek za 9 zł

scottishhouse.pl taki sam asortyment kieliszków jak w sklepie sztuka wina, przecież tu nawet barwy nie ocenisz beee

UK
Praktycznie w każdym sklepie z whisky :-) Slainte


Amerykańska kukurydza epizod 1 - Maker's Mark

Pierwszy wpis o trunkach zza oceanu. Czemu tak mało o nich, no cóż nie twierdzę że są zbyteczne, absolutnie, bez nich nie byłoby dobrych słodowych whisky które leżakują potem w beczkach po bourbonie bądź amerykańskiej whiskey/whisky (w przypadku omawianej dziś to właśnie whisky).
Oczywiście nie bronię nikomu ich picia, sam nie raz skosztowałem i zapewne nie raz będę degustował zarówno trunki amerykańskie jak i whisky kanadyjską.
Chcę dziś pokazać wam wyróżniającą się bourbon whisky, z kentucky. No cóż wygląda tak, że trudno ominąć ją wzrokiem, można tylko pogratulować pomysłu na zanurzanie butelki w wosku i w ten sposób dosłowne zapieczętowanie jej. Niektórym nie muszę wspominać, że szkocka Laphroaig leżakuje w dębowych beczkach właśnie po tym alkoholu (amerykańskie wykorzystują świeże dębowe).
Przedstawiam zatem Maker's Mark moc 45%

Może nie uwielbiam amerykańskich alkoholi które bazują głównie na kukurydzy, ale z chęcią odwiedziłbym tą destylarnię i zanurzył swoją butelkę w wosku, a oczywiście jest taka możliwość dla zwiedzających. 
Ogólnie polecam tą whisky na imprezy, butelka naprawdę robi wrażenie i będzie małą ciekawostką, a i zapewne będzie można błysnąć i nieco opowiedzieć o niej. 
Polecam również dla tych którzy chcą popróbować bourbona/whisky jest to dobry produkt. Jak to produkt z kukurydzy jest dość łagodna w smaku i zapachu, odsiedziała swoje (czyli zapewne niewiele dłużej niż 3 lata) w świeżej beczce z amerykańskiego dębu, można polecić tym którzy początkują/eksperymentują w temacie whisky/whiskey albo tym którzy wybierają trunki made in usa.

Gdzie kupić 

Polska

sklep-domwhisky.pl  109 zł w zestawie ze szklanką
pinot.pl  109 zł
cavist.pl 109 zł
sklep-ballantines.pl  145 zł

Pijta co chceta epizod 3 Jura i Bowmore

Dziś będzie o jednych z najtańszych whisky single malt na rynku, obie z wysp i w zasadzie z wysp położonych bardzo blisko siebie. Dokładnie chodzi o wyspę Jura i Islay. Zaczynamy


Isle of Jura 10   40%
Przy okazji tej whisky powiem, że trzeba uważać gdyż kilka lat temu była afera z podrabianiem jej, ale przy zakupie w odpowiednim miejscu macie raczej gwarancję na to, że dostaniecie Oryginał.
Whisky dojrzewała na ulubionej wyspie George'a Orwell'a to właśnie w scenerii tej wyspy pisał "1984".
Jest to dość delikatna, choć mocno morska whisky i nieco torfowa znajdziemy też nutę dębu i karmelu i miodu, finisz nieco morsko słodki. Polecam dla początkujących którzy nie boją się zapachu torfu. No cóż nie każdy musi zaczynać od whisky lowland, myślę że lepiej wpłynąć na nieco szersze wody.
Za tą cenę jest to dobra łycha, chociaż nie spodziewajmy się po niej zbyt wiele. Jest filtrowana na zimno i oczywiście z dodatkiem karmelu, ale jest wciąż jednym z tańszych 'maltów".

Gdzie i za ile można kupić
PL
cavist.pl  109 zł
singlemaltclub.pl  110 zł
sztukawina.pl  114 zł
singlemalt.pl  129 zł
sklep-domwhisky.pl  139 zł
sklep-ballantines.pl  139 zł

UK
thewhiskyexchange.com  £24.95
masterofmalt.com £25.25


Bowmore Legend 40%
Kolejna whisky to najtańsza z destylarni Bowmore z wyspy Islay, jakiś czas temu opisywałem wersję 12 letnią,. Legend jest zdecydowanie młodsza (jej wiek nie jest określony ale prawdopodobnie to około 8 lat) i w cenie bardziej porównywalnej do Isle of Jura 10.
Mimo, że whisky ta pochodzi z najbardziej zatorfionego regionu, to po jej otwarciu nie musicie wietrzyć mieszkania (tak jak po Ardbeg TEN :-) ) jeśli ktoś w waszym domu nie znosi zapachu dymowego torfu. Jest to dobra łycha by stopniowo zwiedzić inne destylarnie z Islay (chociaż niektórzy mogą od razu po pierwszej whisky uderzyć w Ardbega Ten z dobrym skutkiem, tak jak ja).  Znajdziemy tu morskie powietrze, czapek może nie zwieje ale to dobra łycha w tej cenie Whisky jest filtrowana na zimno z dodatkiem karmelu

Gdzie można dostać i ceny
PL

singlemaltclub.pl  115 zł
cavist.pl  115.01 zł
singlemalt.pl  119 zł
sztukawina.pl  119 zł
sklep-ballantines.pl  129 zł
sklep-domwhisky.pl  144 zł
pinot.pl  149 zł


UK
thewhiskyexchange.com  £25.49

czwartek, 22 listopada 2012

Czemu nie kupić beczki :-) Czyli pomysł na tanią whisky



Pomysł już nie jest nowy, zaczęło się bodajże kilka lat temu od destylarni Glengoyne. Cóż jest to również sposób na naprawdę tanią whisky single cask, nierozcieńczanej i bez dodatku karmelu w dodatku z takimi etykietami, jakie tylko chcesz, baaa możesz nawet zobaczyć unikalny moment jak beczka jest zalewana destylatem i od czasu do czasu odwiedzić beczkę. Właśnie tu pojawia się problem, żeby było tanio (w przeliczeniu na butelkę) trzeba zakupić całą beczkę ;-).
Przykładowy koszt zakupienia whisky w beczce z amerykańskiego burbona o pojemności 190 litrów (jedne z mniejszych beczek w ofercie) to 1600 funtów, ale po 10 latach czekania, po tym jak anioły zabiorą swoje 36 litrów ( angel's share, udział aniołów. Destylat wyparowuje podczas starzenia w beczce), potem destylarnia kasuje swoje za butelkowanie i nalepki, akcyzę i podatki trzeba też zapłacić i cały koszt wychodzi 4535 funtów.
Niby dużo, ale po rozlaniu do 220 butelek ( oczywiście single cask, cask strength i bez jakichkolwiek dodatków czy filtrowania na zimno - to co tygrysy lubia najbardziej ;-) ) wychodzi koszt końcowy na butelkę 24,73 funty.
Można oczywiście rozwodnić do 43 % (chociaż jak już to preferowałbym do 46% i nie filtrować na zimno) i wtedy butelka ciągle dobrej whisky kosztować będzie 18,43 funtów czyli w cenie zwykłych blendów.

Polecam również inne rozwiązania, choć może droższe, jak dojrzewanie w świeżych beczkach po sherry, eh palce lizać.

Cennik w Glengoyne  http://www.glengoyne.com/site/uploads/tinymce/PRICING_12.pdf
Całość oferty Glengoyne  http://www.glengoyne.com/cask-sales/a-dram-good-offer/
moment napełniania beczki uwieczniony przez Ralfy'ego http://www.youtube.com/watch?v=SjUFnbupqqc
Rozmarzyć się można ehh slainte

Przegląd niusów czyli co nowego o whisky


Rzeczpospolita opisuje, trend degustacji whisky, no cóż sam zauważam, że robi się to coraz popularniejsze w naszym kraju, dla mnie bomba, gdyż jeszcze niedawno poziom wiedzy o trunkach ze Szkocji, nawet wśród rodaków tam zamieszkujących ograniczał się do stwierdzenia, że JW jest najlepszą whisky ever :-).
Aż sobie przypomniałem wizytę w starej destylarni Jameson w Dublinie, kiedy pani na siłę wszystkim wmawiała, że Jameson jest lepszy od najlepszej szkockiej whisky (którą miał być de fakto czarny jaś)
http://www.ekonomia24.pl/artykul/953258.html

Kolejny nius ostatnich dni to Biopaliwo z whisky, pierwsza myśl - chyba się komuś coś pomyliło, trochę drogie to będzie, ale cóż chodzi oczywiście o odpady, którymi do tej pory zajadały się wesołe szkockie krowy. Pomysł jest taki, że żeby być trendy, obierzemy żarcie krowom (niech żrą trawę) a my zrobimy paliwo ekologiczne, prawda że cudowny pomysł :-)
http://www.trans.info/message/view/19328/bedzie_biopaliwo_z_whisky.html

Na koniec, nieco wesoło oznajmia nam lokalna stronka, że w Koninie jest chyba więcej amatorów whisky niż do tej pory myślano. Okazało się to zaledwie 3 dni temu, pan ukradł 6 butelek whisky. Niestety nie podano informacji, czy były to single malt, niefiltrowane i bez dodatku karmelu ;-), jeśli tak to wnoszę o ułaskawienie.
http://konin.naszemiasto.pl/artykul/1621325,konin-zlodziej-odpowie-za-kradziez-whisky,id,t.html

środa, 21 listopada 2012

Pędem za blendem Bushmills Black Bush

Nie wszystkich stać na whisky single malt, a i upijanie się taką, mimo lepszego samopoczucia dnia następnego, bywa zgubne dla portfela. Dlatego powstał ten cykl, który mam nadzieję utrzymać nieco dłużej i przeprowadzić was przez wybrane "łychy" mieszane.


Bushmills Black Bush przy okazji jest pierwszym irlandzkim produktem który prezentuję i polecam, pochodzi z najstarszej nieprzerwanie działającej destylarni na świecie, a jak wiadomo to tu, w Irlandii wymyślono ten trunek.
Na próżno szukać tu śladów torfu, to jest Irlandia, w dodatku łycha jest destylowana trzykrotnie, mimo wszystko zaliczam ją do jednych z lepszych trunków irlandzkich.
Destylarnia w ofercie ma również whisky słodowe. Jeśli chcesz sprawdzić jak smakuje whisky Irlandzka to jak najbardziej polecam na początek.
Zawartość alkoholu 40%.

Gdzie i za ile można kupić

sklep-domwhisky.pl  82 zł
galeriatrunków.pl  89,90 zł

zapewne również w wielu sklepach, bodajże w roku 2009 Diageo wielką ofensywą zaczął zdobywać rynek w Polsce, więc teraz dość łatwo kupić ją dosłownie wszędzie, uprzedzam jednak, że wyżej opisana wersja jest znacznie lepsza niż Bushmills original :-) . Slante